O bieganiu słów kilka

Od pewnego czasu bieganie stało się dość mocno popularne. Ta aktywność fizyczna nie należy do najłatwiejszych oraz najbardziej przyjemnych (chociaż tutaj dużo zależy od osobistych preferencji), niemniej nie bez powodu biegi wykorzystuje się jako element treningu kondycyjnego w prawie każdej dyscyplinie. Jeden z dawnych trenerów kadry Judo powiedział kiedyś, że ten sport walki to w 80% bieganie. Coś w tym jest i choć można z tym stwierdzeniem nieco polemizować, to faktycznie dzięki dobrze zaplanowanym przebieżkom jesteśmy w stosunkowo szybkim czasie zbudować dobrą kondycję i wytrzymałość. By jednak odbywało się to w dobrych warunkach należy pamiętać, iż dobre buty do biegania to element, bez którego się nie obejdziemy.

Wiele osób swoją przygodę z tym sportem zaczyna od najprostszych trampków. I dobrze, gdyż skoro nie jesteśmy pewni, czy taka forma aktywności fizycznej na pewno nam się spodoba to nie ma sensu inwestować w nią większych pieniędzy. Pierwsze tygodnie powinny służyć rozbieganiu. W takim układzie wystarcza nam zwykłe buty sportowe, szczególnie jeśli biegać będziemy po miękkim podłożu.

Jeśli jednak pasja ta nie mija to warto jest się zastanowić, czy zakup bardziej profesjonalnego sprzętu nie byłby czymś znacznie lepszym. Odpowiednio skonstruowane buty do biegania nie tylko chronią nasze stawy, ale również pozwalają osiągnąć znacznie lepsze wyniki. Ten drugi aspekt nie jest może tak bardzo ważny w wypadku amatorów, niemniej na pewnym etapie również zaczyna mieć znaczenie. Warto więc pójść w tym kierunku.

Przykładem odpowiednich do biegania butów są z pewnością Adidasy. Adolf „Adi” Dassler uchodzi za twórcę jednej z najpopularniejszych marek na świecie, jaką są buty Adidas. Pochodzący z niewielkiej, bawarskiej miejscowości Adi był faktycznie jednym z filarów przedsiębiorstwa, lecz nie jednym, gdyż jego brat Rudolf również włożył swoją część pracy w budowanie własnego biznesu. Adi, po powrocie z frontu I Wojny Światowej, postanowił wziąć sprawy w swoje ręce i rozpoczął produkcję obuwia. Pierwotnie proces ten obywał się metodą chałupniczą, w czym pomagały mu umiejętności jego ojca, który pracował jako robotnik w fabryce obuwia.

Interes obu braci, czyli „Fabryka obuwia braci Dessler” dość szybko zaczął prosperować, niemniej problemy z infrastrukturą, a dokładniej z elektrycznością sprawiały, że bracia nierzadko musieli korzystać z ręcznie napędzanych maszyn, co znacznie spowalniało produkcję. Momentem przełomowym dla firmy była olimpiada w 1936, w trakcie której Adi zaproponował swoje buty amerykańskiemu biegaczowi Jesse’iemu Owenowi. Pikanterii całej sytuacji dodawał fakt, iż Owens był czarnym, co niezbyt podobało się ówczesnym niemieckim władzom. Wygrana biegacza sprawiła, że bracia Dessler stali się sławni, a całego świata zaczęły przychodzić do nich listy od rozmaitych sportowców oraz organizacji. Przed wybuchem II Wojny Światowej bracia sprzedawali około 20 000 par butów rocznie.

Rzecz jasna wojenna pożoga przerwała prosperujący interes, niemniej w okresie powojennym wrócił on na właściwe tory. Również wtedy po raz pierwszy świat usłyszał o nazwie Adidas, która to nazwa funkcjonuje po dzień dzisiejszy.